Are you looking for the best website template for your web project? Look no further as you are already in the right place! In our website templates section you will find tons of beautiful designs - for any kind of business and of any style. You are in a unique place - join us today BIGtheme NET

Rośliny strączkowe czy motylkowate to dobrze znana rolnikom grupa botaniczna, obecnie klasyfikowana jest jako bobowate. Ich wyjątkową cechą jest możliwość współżycia z bakteriami brodawkowymi, co przekłada się na wiązanie wolnego azotu, który to bakterie zużywają do budowy własnych komórek, a jego nadmiar wykorzystuje roślina lub trafia do gleby.

Rośliny bobowate niewątpliwie bardzo dobrze wpływają na strukturę gleby i na jej wartość przyrodniczą. Niektóre z nich mogą być źródłem dodatkowego dochodu, a wprowadzenie ich do struktury zasiewów niejednokrotnie pozwala wywiązać się z obowiązku dywersyfikacji upraw.  Na świecie największe znaczenie ma soja, również w Polsce zainteresowanie nią z roku na rok wzrasta. W naszym kraju poza soją znaczenie gospodarcze mają groch, bobik i łubiny.

 

Do roślin wiążących azot należą: bób, bobik, ciecierzyca, esparceta siewna, fasola wielokwiatowa, fasola zwykła, groch siewny, komonica zwyczajna, koniczyny (biała, białoróżowa, czerwona, krwistoczerwona, perska), lędźwian, lucerny (chmielowa, mieszańcowa), łubiny (biały, wąskolistny, żółty), nostrzyk, peluszka, seradela uprawna, soczewica jadalna, soja zwyczajna i wyki (kosmata i siewna).

 

Ochrona herbicydowa, insektycydowa i fungicydowa

Jednym z większych problemów w uprawie bobowatych jest kwestia zachwaszczenia, a zmniejszająca się liczba herbicydów nie ułatwia walki z nim. Obecnie zdecydowanie łatwiejsze jest w tym przypadku zwalczanie chwastów jednoliściennych (np. chizalofop-P-etylowy), a o wiele mniejsze możliwości mamy z chwastami dwuliściennymi, które stanowią największe zagrożenie. W takiej sytuacji szczególnie ważne jest zastosowanie herbicydu w optymalnym terminie, biorąc pod uwagę fazę rozwojową czy przebieg pogody: przed, w trakcie i po zabiegu herbicydowym. Rosnąca temperatura powietrza (w pewnym zakresie) może wpływać na wzrost skuteczności działania niektórych środków,
może również przyczynić się do uszkodzenia przez nie roślin uprawnych.

W związku z problemem suszy powinniśmy pamiętać, że chwasty, broniąc się przed nadmierną utratą wody, zatykają aparaty szparkowe i produkują warstwę kutykuli, co może ograniczyć pobieranie herbicydu. Niektóre, jak komosa, produkują grubą warstwę wosku. Gdy jednocześnie panuje wysoka temperatura i niska wilgotność powietrza, może dojść do szybkiego wysychania i krystalizacji niektórych
herbicydów, a najdrobniejsze krople mogą w ogóle nie dotrzeć do opryskiwanej powierzchni. Sytuacja taka jest również niekorzystna przy zabiegach doglebowych, ponieważ hamuje kiełkowanie nasion i powoduje, że substancje aktywne są silniej wiązane przez cząsteczki gleby.
W uprawie bobowatych, podobnie jak w innych uprawach rolniczych, coraz większe znaczenie mają szkodniki, a mogą to być: oprzędziki, wciornastki, pachówki strąkóweczki czy mszyce, z którymi rolnicy zmagali się przez ostatnie sezony zarówno w rzepaku ozimym, jak i zbożach. Bardzo ważne jest kontrolowanie upraw pod kątem występowania rolnic, ponieważ żerują one u nasady roślin, prowadząc do podcięcia bądź też zjadają kiełkujące nasiona. Charakterystycznym szkodnikiem dla wszystkich bobowatych są oprzędziki, których chrząszcze niszczą kiełki wschodzących roślin, zwłaszcza gdy jest sucha i upalna pogoda.

W uprawie grochu należy zwrócić uwagę na wciornastka grochowego, który uszkadza przede wszystkim kwiaty oraz młode pędy i strąki. Szkodnikiem strąków w grochu jest również strąkowiec grochowy i pachówki strąkóweczki, którym wyjątkowo sprzyjają wysoka temperatura i brak opadów. Stosując zabiegi chemiczne zwalczające szkodniki, należy pamiętać o okresie prewencji dla pszczół w czasie kwitnienia oraz o temperaturach powietrza, zwłaszcza przy aplikacji bardzo często wybieranych pyretroidów, które są skuteczne do 18–20oC.

W najczęściej uprawianych bobowatych (groch, soja, łubin, bobik) zarejestrowany jest środek Mospilan 20 SP o działaniu kontaktowym i żołądkowym, w roślinie natomiast działa powierzchniowo, wgłębnie i systemicznie. W grochu zarejestrowany jest również Proteus 110 OD oraz pyretroid Decis Mega 50 EW.

Czynnikiem, który znacząco może wpłynąć na plon, chociaż do tej pory nie stanowił największego problemu w uprawie bobowatych w Polsce, są choroby grzybowe. Podobnie jak w przypadku herbicydów i insektycydów nie dysponujemy bogatą paletą zarejestrowanych środków w tych uprawach. I tu bardzo duże znaczenie ma zaprawianie materiału siewnego. W uprawie łubinu, grochu i bobiku mamy tu do dyspozycji Vitawax 200 FS.

W poprzednich latach w krajach, które uprawiały strączki na większą skalę, zalecane do ochrony w okresie wegetacji były takie substancje, jak: tebukonazol, metkonazol, azoksystrobina, chlorotalonil czy mieszaniny cyprodynilu i fludioksonilu. Przy chorobach grzybowych bobowatych bardzo często brakuje opracowanych progów szkodliwości, a gdy już wystąpi patogen, zalecana jest przerwa w uprawie. W przypadku wystąpienia fuzaryjnej zgorzeli i więdnięcia brakuje skutecznych i możliwych do zastosowania środków ochrony roślin. W uprawie łubinu poważne są: antraknoza łubinu, rizoktonioza łubinu, fuzariozy łubinu oraz szara plamistość liści łubinu. W uprawie bobiku należy zwrócić szczególną uwagę na czekoladową plamistość bobiku, askochytozę bobiku i rdzę bobiku. Groch dotykają takie choroby, jak: askochytoza grochu, fuzarioza grochu, rdza grochu czy mączniak rzekomy i prawdziwy grochu. Obecnie mamy zarejestrowany w Polsce, we wszystkich omawianych wyżej przypadkach, m.in. Gwarant 500 SCTopsin M 500 SC (w grochu również Amistar 250 SC).

W ostatnim czasie coraz częściej mówi się o strączkowych w Polce, wskazując konkretne problemy w uprawie tych roślin i szukając rozwiązań. Rozmowy toczą się m.in. na temat hodowli i postępu genetycznego, strawności i przydatności w skarmianiu zwierząt czy chociażby rejonizacji upraw, co miałoby się przełożyć na ceny skupu i opłacalność. Pewne jest, że wraz ze wzrostem uprawy bobowatych wzrośnie doświadczenie w ochronie tej grupy roślin i być może więcej będzie zarejestrowanych środków ochrony.

Facebook